Wielokulturowe wesele jest świetne

Wesele to przyjęcie, które najczęściej ma się raz w życiu. Dlatego też para młoda kładzie duży nacisk na to, aby było ono jak najlepsze. Dbają o nawet najmniejsze szczegóły, które na pozór nie są ważne. Jednakże nic bardziej mylnego. Przy organizacji wesela każdy szczegół jest istotny. A już na pewno tym bardziej, jeśli nie jest to zwykłe wesele. 

Na weselu może być też międzynarodowo

wesele międzynarodoweNigdy nie sądziłam, że kiedykolwiek wyjdę za mąż. Nie sądziłam także, że moim mężem stanie się obcokrajowiec. Mieliśmy nieco trudniej niż polsko-polskie pary, gdyż musieliśmy załatwić znacznie więcej formalności. Jednakże było warto, o czym przekonuję się co dnia. Nasze wesele było bardzo ciekawe. Było to bowiem wesele międzynarodowe. Wiązało się ono z nieco większymi kosztami, bowiem musieliśmy wziąć pod uwagę transport rodziny mojego wybranka do Polski. Pomimo ceny, uważam że było to warte zachodu. Przyjęcie było niezapomniane! Zmieszanie kultur, polskiej i włoskiej (bowiem z tej pochodzi mój mąż) dało mieszankę wybuchową. Weselnicy, pomimo bariery językowej bardzo dobrze się rozumieli. Nie było tak, że rodzina mojego męża bawiła się osobno i moja również osobno. Tańczyli razem, próbowali komunikować się po angielsku, bądź też po prostu intuicyjnie – gestami. Bardzo miło nam się z mężem na to patrzyło, ponieważ widzieliśmy, że nasze starania przyniosły efekt i goście dobrze czują się na naszym przyjęciu. 

Po paru latach od tego wydarzenia, nadal mam uśmiech na ustach. Jestem najszczęśliwszą żoną na świecie. Bardzo chętnie wracam wspomnieniami do naszego multikulturowego wesela, które okazało się bardzo udaną imprezą. Do tej pory bardzo lubię oglądać zdjęcia, które za każdym razem odświeżają czar wspomnień, które są związane z tym wydarzeniem.