Dlaczego banki oszukują swoich klientów?

Jeden ze znanych zespołów muzycznych śpiewał, że dziś na świecie liczą się tylko pieniądze. Nie można sie z tym zgodzić. Dodać do tego należy znajomości. Posiadając te dwie rzeczy można bardzo wiele zdziałać. Dzięki nim będziemy zdolni do tego, aby móc osiągnąć coś więcej. Niestety jest do droga na skróty. Jednoznacznie ocenić jest w dzisiejszych czasach takie osoby jest trudno, chociaż ich zachowanie można nazwać jako nieetyczne. 

Nawet bankom nie można ufać 

wrobieni w polisolokaty oferowane przez bankiKiedy decydujemy się na to, aby zainwestować pieniądze w banku liczymy na to, że nie zostaniemy oszukani. Wiadomą sprawą jest, że opłaty manipulacyjne, za prowadzenie konta czy posiadanie karty są sprawą oczywistą. Natomiast co jakiś czas otrzymujemy drogą tradycyjną bądź elektroniczną od swojego banku zachętę do zainwestowania swoich oszczędności w polisolokaty. Obietnica ogromnego oprocentowania a także w razie jakichkolwiek problemów wypłacenia pieniędzy rodzinie okazuje się być zwykłą mżonką. Okazuje się bowiem, że ludzie wrobieni w polisolokaty oferowane przez banki próbują dowieść sprawiedliwości i odzyskać swoje pieniądze w sądzie. Bank w ogóle nie poczuwa się do winy. Uznaje bowiem, że umowa została skonstruowana w sposób jasny i klarowny. Dla kogoś, kto pracuje w branży od wielu lat być może tak. Przeciętny człowiek niestety nie jest w stanie zrozumieć różnego rodzaju skomplikowanych przepisów. Okazuje się bowiem, że część ulokowanych pieniędzy składa się na prowizję dla bankiera. 

Reszta lokowana jest w lokaty i inwestycje, które nie mają racji bytu i z góry skazane są na straty. Kiedy klient niczego nie świadomy nie wiedział co dzieje się z pieniędzmi okazywało się, że wrzucane były one na giełdę. Raz na górze, raz na dole. Jednak z polisolokatą jesteśmy w wiecznym dole.