Zaginiony student i usługi detektywistyczne

Praca prywatnego detektywa wcale nie wygląda tak emocjonująco jak pokazują programy telewizyjne i powieści kryminalne, czasem zdarzają się jednak ciekawsze sprawy. Pracuję jako detektyw i zdarza się, że zatrudnia się mnie do poszukiwania osób zaginionych.

Usługi detektywistyczne i odnalezienie zaginionego

usługi detektywistyczne w Śląsku

W ostatnim czasie zgłosiło się po moje usługi detektywistyczne małżeństwo w średnim wieku, mieli problem, ponieważ ich syn zaginął. Był w takim wieku, w którym nie urządza się już klasycznych ucieczek z domu – studiował w Łodzi na kierunku związanym z informatyką i mieszkał w akademiku. Zawsze dzwonił minimum trzy razy w tygodniu i przyjeżdżał do domu na weekend, miał dobry kontakt z rodzicami. Pewnego tygodnia nie przyjechał, nie można było się do niego dodzwonić. Zaniepokojeni rodzice dowiedzieli się, że nikt nie widział go na uczelni czy w akademiku od tygodnia, koledzy niewiele mogli powiedzieć. Powiadomiono policję, ale śledztwo utknęło po miesiącu, postanowiono więc zwrócić się z prośbą do detektywa, można powiedzieć, że usługi detektywistyczne w Śląsku były im niezbędne. Zaciekawiła mnie te sprawa, dowiedziałem się, że zaginiony był bardzo zdolnym studentem i świetnie sobie radził. Udało mi się przycisnąć znajomych i przyjaciół zaginionego, którzy powiedzieli co nieco o tym, że w czasie przed zaginięciem chłopak mało bywał w akademiku. Zebrałem jeszcze inne, bardziej szczegółowe informacje i namiary na innych znajomych.

Trop prowadził na Górny Śląsk, idąc po nitce do kłębka znalazłem w końcu zaginionego w Katowicach. Okazało się, że narobił długów w Łodzi, zadał się bowiem z półświatkiem jako haker i musiał szybko uciekać.