Auto pod chmurką?

Na osiedlowych ulicach i połowach chodników oraz na wielu miejscach parkingowych można zobaczyć mnóstwo stojących samochodów, których właściciele nie mają możliwości garażowania, ani w wybudowanych w blokach mieszkalnych garażach, ani w miejscach przeznaczonych na garażowanie, gdzie można ustawić tak zwanego „blaszaka”, czyli przenośnego zazwyczaj garażu opartego na lekkiej konstrukcji.

Auto stojące „pod chmurką” niszczeje, ważne żeby dobrze go zakonserwować

Auto pod chmurką, szczególnie jeśli dość długo stoi w takich warunkach, niestety szybciej ulega niszczeniu, rdzewieniu metalowych części, niszczą się również szybciej opony czy też lakier. Wielu właścicieli samochodów parkujących na zewnątrz czyli pod chmurką, zakupuje więc plandeki do samochodów osobowych. Nie jest to zbyt wielki wydatek, często w granicach 100 złotych, a stanowi dość dobrą ochronę samochodu. Takie warunki atmosferyczne jak opady deszczu, śniegu, gwałtowne burze, często gwałtowne zmiany temperatur, nie wpływają zbyt dobrze na stan lakieru i niektórych części pojazdu. Plandeki na samochody produkowane są w różnych rozmiarach, od tak zwanej S – ki do L – ki, w różnych kolorach i odpowiednio do danej marki samochodu. pokrowce samochodowe renault master chronią nie tylko przed wspomnianymi niekorzystnymi wpływami warunków atmosferycznych, ale także przed kurzem, brudem i przypadkowymi, lub nie, zarysowaniami lakieru samochodu. Zdarza się przecież, ze ktoś niezbyt umiejętnie zaparkuje swój pojazd obok innego, zahaczając na przykład lusterkiem lub zbyt bliskie zaparkowanie spowoduje zahaczenie drzwiami o sąsiedni pojazd, albo też złośliwie zechce zarysować lakier. Taka plandeka zapewne w jakiś sposób chroni przed tymi niepożądanymi zachowaniami innych ludzi.

Dla niektórych właścicieli pojazdów samochodowych pomocny w utrzymaniu czystości może się okazać także pokrowiec do przewozu psa. Akurat nie ma tutaj znaczenia czy auto stoi pod przysłowiową chmurką, czy też w garażu, gdyż takiego rodzaju pokrowiec ma zastosowanie wówczas, gdy kierowca przewozi w swoim samochodzie czworonoga gubiącego sierść.