Jak się bawić to się bawić czyli okna a impreza

Piątkowy wieczór zapowiadał się całkiem przyjemnie. Skończona regulacja okien i montaż nawiewników napawa go optymizmem. Super przynajmniej nie będzie mi potrzebny ten serwis okien. Czasami ma wrażenie że pracują tam ludzie, dla których naprawa okien jest obca.

Okna często cierpią podczas imprez

oknoNie może tego pojąć, że ludzie pracujący w branży są tak niekompetentni. No ale nie będzie myślał o tym co było wcześniej. Czas przygotować się na przyjęcie gości. W sumie dopiero osiemnasta, ale trzeba będzie zacząć. Jedzenie jest gotowe. Trzeba po prostu ogarnąć siebie. Schował książkę o przewrotnym tytule „Regulacja okien w domu” na półkę, czyli tam gdzie jej miejsce. Trzeba wziąć prysznic. Gdy brał prysznic coś zwróciło jego uwagę, jakiś hałas. Ale to pewnie kot coś zrzucił. Oby nie talerz z jedzeniem. Po prysznicu przyszedł czas aby się ogolić. Zajęło mu to trochę czasu,ale jeszcze zostało go trochę na przygotowanie stołu. Wszedł do kuchni i go zamurowało, no dosłownie staną jak wryty. Okna, które dziś zamontował są zbite, a w kuchni na podłodze leżała piłka. Niemożliwe są te dzieciaki, przez nie jego renowacja okien poszła na marne. Cały dzień pracy do niczego. Jutro znowu będzie musiał to zrobić. Tyle szczęścia, że cała sytuacja zdarzyła się w kuchni. Nic nie stoi na przeszkodzie. Szybkie zaklejenie okna folią i jest k. jutro się tym zajmie. Nastała godzina przyjścia gości, na szczęście zdążył wszystko przygotować przed ich przybyciem. Jednak zdarzyła się jeszcze jedna tragedia.

Dobra zabawa duża ilość alkoholu, później kłótnia i bach! Poszła kolejna szyba. Nie jego myśli zeszły na czarną stronę. Będzie musiał naprawić kolejne okno. Teraz jest w takim stanie, ze nawet nie może tego zabezpieczyć. Nie może nie ma siły, ani nie ma ochoty, dwa okna jednego dnia. Nieszczęścia naprawdę chodzą parami.